Kontakt

  1. pl
  2. de
  3. en
Trasa tematyczna - Zalewo

Podczas obchodów Dni Zalewa, 28 lipca o godz.15.20 dokonano otwarcia tego punktu Trasy Steenke, a w nim zegara słonecznego, którego tarczę stanowi koło z maszynowni jednej z pochylni, jako widomego związku Zalewa z Kanałem Elbląskim i jego twórcą Georgiem Jacobem Steenke. Tablica informacyjna opisuje historyczne i współczesne związki Zalewa z kanałem, a znajdujący się na tablicy kod QR kieruje do filmu, który daje odpowiedź na pytanie: Gdzie zaczyna się Kanał Elbląski?

Zalewo jest niezwykle silnie związane z Kanałem Elbląskim. Już pierwsza osada oparta była o brzeg jeziora Ewingi, które w 1334 r. połączono z Jeziorakiem. W ten sposób powstał Kanał Dobrzycki, najstarszy kanał żeglowny na obecnych ziemiach polskich.


Jedna z pierwszych XIX-wiecznych koncepcji połączenia wodnego Iławy z Elblągiem przewidywała, że Kanał Dobrzycki będzie początkiem drogi wodnej poprowadzonej przez rzekę Dzierzgoń i jezioro Druzno. Z uwagi na słabe oddziaływanie ekonomiczne i obawy właścicieli ziem przyległych do planowanego kanału Steenke odrzucił projekt, który nie wyszedł poza fazę koncepcji. Już w 1845 r. wyremontowano śluzę w Dobrzykach i Kanał Dobrzycki włączono w system budowanego Kanału Elbląskiego. Intensywna eksploatacja śluzy i jej nieszczelności spowodowały szybkie obniżenie poziomu jeziora Ewingi. W 1862 r., gdy różnica poziomów wynosiła zaledwie jedną stopę [0,3m], zlikwidowano śluzę zrównując poziomy jezior Ewingi i Jezioraka. Zyskano tym samym połacie żyznych łąk.


 

Z zachowanych listów Steenke dowiadujemy się, że Zalewo to nie tylko ważne miejsce w strukturach ówczesnego państwa pruskiego, ale jego mieszkańcy byli bezpośrednio związani z budową kanału. 20 czerwca 1857 r. Josef Rorg, mistrz ciesielski budujący drewniane mosty nad kanałem, pisał do Steenke przebywającego w Czulpie o problemach przy budowie mostu w Karczemce, zapowiadając osobiste konsultacje „w najbliższy wtorek”. Problemy wkrótce rozwiązano, a nowy most umożliwił otwarcie portu przeładunkowego, do którego kanałem docierały już towary z Iławy i Ostródy, a dalej wozami konnymi transportowane były do Elbląga. Jedyny most jego konstrukcji możemy dzisiaj zobaczyć nad wrotami bezpieczeństwa w Mozgowie, wyremontowany w 2016 r. przez PUK Zalewo Andrzej Brejta, znów cieszy podróżnych i turystów.

Kowal Klein z Dobrzyk w liście z 28 czerwca 1848 r. melduje o postępach prac przy produkcji niezbędnych narzędzi sugerując modyfikacje złożonego zamówienia. Na potrzeby budowy kanału wykonywał on wiele okuć stalowych do wozów, taczek, walców i innych narzędzi, a także elementy konstrukcyjne od gwoździ po wiązary.


Mieszkańcy dostrzegali niewątpliwe zasługi Georga Jacoba Steenke na rzecz rozwoju gospodarczego regionu. W dniu 27 sierpnia 1871 r. nadano Steenke tytuł honorowego mieszkańca Zalewa, a lokalne Towarzystwo Ziemiańskie zorganizowało uroczysty bankiet w ogrodach cukierni Reissa, obecnie budynek mieszkalny przy ul. Żeromskiego 14.

 

Dziś związek Zalewa z Kanałem Elbląskim podkreśla jedyny w Polsce słoneczny zegar zwrotnikowy. Tarcza zegara słonecznego to tzw. koło bliźniacze wielkie maszyny wyciągowej jednej z pochylni Kanału Elbląskiego. W listopadzie 2017 r. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku przekazał Stowarzyszeniu Miłośników Kanału Elbląskiego NAVICULA to właśnie koło w celu wykonania zegara słonecznego, symbolizującego związek regionu z osobą twórcy Kanału Elbląskiego Georga Jacoba Steenke.

 

Jak powstał zalewski zegar?

Zegar słoneczny równikowy, oparty na symbolu pochylni, czyli kole zwrotnym, miał być pierwszym obiektem planowanej Trasy Steenke. Wzorowaliśmy się na zegarze znajdującym się w Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie. Tam wykorzystano bardzo podobne koło maszyny wyciągowej jednej z kopalń. Niestety, w trakcie poszukiwań zdemontowanego podczas remontu pochylni koła okazało się, że zostało ono przez wykonawcę pocięte i zezłomowane. A miało być tak pięknie... Gdy już mieliśmy porzucić pomysł zegara, w lipcu 2017 r. jednym ze zdjęć umieszczonych na okładce albumu zainspirował nas Ryszard Siwiec. Przechodzi tam codziennie wielu turystów, mijają rząd zapasowych kół zębatych, robią fotki i zapominają co widzieli, my niestety też :-(
Z założenia koło zegara miało być
wieeeelkie, więc wybraliśmy kolejne największe, czyli koło bliźniacze większe o średnicy 2,7 m i wadze ponad 4,5 tony. Wiedzieliśmy od razu, że lekko nie będzie, ale trzeba próbować. Większość składowanych tutaj kół to elementy zapasowe do wykorzystania w przypadku awarii, ale „nasze” koło nie mogło być zamontowane z uwagi na wady wykonania. W grudniu 2017 r. oficjalnie koło zostało przekazane Stowarzyszeniu Miłośników Kanału Elbląskiego przez RZGW Gdańsk, jako darowizna celowa, z przeznaczeniem na wykonanie zegara słonecznego.

Równolegle trwały prace koncepcyjne związane z przyszłą lokalizacją i formą zegara. Najprostszą formę, tzn. poziomego ułożenia koła na drewnianych podwalinach, odrzuciliśmy na wstępie. Oparcie ponad 4 - tonowego koła jako tarczy zegara równikowego (jak w AGH) było zbyt niebezpieczne. Ponieważ zegar miał być instalacją przestrzenną spróbowaliśmy ekspozycji pionowej, ale ta wprowadzała szereg niezbędnych elementów konstrukcyjnych zaburzających bryłę zegara. Dokonanie wyboru ostatecznej lokalizacji zdeterminowało jego formę, bo każdy zegar słoneczny w sposób naturalny jest częścią otaczającej go przestrzeni. Zegar w obecnej postaci został posadowiony na metrowej grubości fundamencie betonowym. Stalowy cokół stabilizuje ponad 5 ton żwiru wsypanego do jego wnętrza. Na nim spoczywa żeliwne koło bliźniacze wielkie stanowiące tarczę zegara z ułożonymi na obwodzie oznaczeniami godzin. Gnomon rzucający na tarczę cień wzbogacono o element regionalny, stylizowane żagle. Koncepcję, obliczenia i dokumentację techniczną opracowali członkowie Stowarzyszenia Miłośników Kanału Elbląskiego NAVICULA. Wybrane koło przetransportowano do zalewskiej firmy Dam - Rob, gdzie zostało ono poddane renowacji. Także w Dam - Rob wykonano stalowy cokół, konstrukcję nośną zegara. W międzyczasie, po wyznaczeniu lokalizacji zegara, firma PUK Andrzej Brejta wykonała gruby, betonowy fundament. Gdy wszystko było przygotowane, na fundamencie precyzyjnie osadzono cokół na wytrasowanej osi północ - południe. Przytwierdzony do fundamentu cokół zastabilizowano kilkoma tonami grubego żwiru wsypanego do wnętrza cokołu. Teraz można było przy pomocy dźwigu osadzić koło z pochylni i przytwierdzić gnomon. Ostatni etap to kalibrowanie i przyklejenie etykiet z oznaczeniem godzin i zegar zaczął odmierzać czas.
Zegar zlokalizowano tuż przy ujściu rzeki Zalewki, w przestrzeni placu przeznaczonego do rekreacji, pomiędzy ekomariną a lasem. Przez prawie cały rok zegar będzie wskazywał czas od wschodu do zachodu słońca. Prawie? Dlaczego? Po pierwsze - zegar słoneczny działa tylko w słoneczne dni, ponieważ wskazówką jest cień gnomona.
Po drugie - zegar zwrotnikowy nie pokazuje czasu w okresie przesilenia zimowego. Aby to wyjaśnić potrzebne są podstawowe informacje o ruchu Ziemi wokół Słońca, posłuchajmy więc Kopernika. Ziemia okrąża Słońce po orbicie będąc stale nachyloną pod kątem 23
o27” do tej orbity. Podczas całego okrążenia oś obrotu skierowana jest ciągle w tym samym kierunku. Na skutek takiego usytuowania zmienia się wysokość Słońca nad horyzontem, zależnie od pory roku. W Zalewie w południe 21 czerwca promienie słoneczne padają pod kątem ok. 56o, wiosna i latem to ok. 36o, ale zimą poniżej 13o, dokładnie 12o33”. Płaszczyzna tarczy zalewskiego zegara, czyli wielkiego koła zębatego, pochylona jest pod kątem 13º, tak więc przez kilka dni przesilenia zimowego gnomon nie rzuca cienia na tarczę zegara. Podczas poświątecznych spacerów można obserwować tarczę i gdy zobaczymy na niej cień gnomona bądźmy pewni, że wiosna już blisko.

 

 

16 grudnia 2018

Powrót